korba.org.pl

Śląscy Liderzy 2010 / Mateusz Zwierzyński

Jakie są najważniejsze założenia Twojego projektu?
Chciałbym, aby społeczeństwo w końcu przekonało się o tym, że filmy tworzone przez niezależnych twórców są niejednokrotnie dużo lepsze od tych, które oglądamy na srebrnym ekranie. W przeciwieństwie do większości wielkich produkcji, filmy te są tworzone z wielką pasją, mają to "coś". I właśnie takie osoby powinny być promowane i szanowane. Niestety tak nie jest – w większości przypadków pozostają im serwisy internetowe, gdzie mogą starać się pokazywać swoją twórczość, licząc na zainteresowanie ze strony internautów. Festiwal, który mam zamiar zorganizować, ma na celu właśnie promocję kina niezależnego, w szczególności niskobudżetowego. Drugim ważnym założeniem jest promocja Śląska. Ciągle tylko słyszymy narzekanie, że nic ciekawego się nie dzieje w naszym regionie. A przecież dzieje się na prawdę dużo! Każdy powinien znaleźć coś dla siebie – jeżeli kochasz kino to festiwale filmów niezależnych są właśnie dla ciebie!
 

Za co możesz podziękować KORBIE?
Dziękować jest na prawdę za co. Dzięki KORBIE poznałem ogrom fascynujących ludzi z pasją. Kiedy przebywam w ich towarzystwie, kiedy czuje ich obecność i tą ciężką do wyłumaczenia słowami aurę, po prostu rozrywa mnie od środka energia do tworzenia czegoś nowego. To ludzie z pasją, a to najważniejsze. Drugą sprawą, przecież tak oczywistą, jest to, że KORBA daje mi szansę na zrealizowanie własnego projektu, a więc pozwala mi rozwijać zainteresowania. Wsparcie tutorów jest tu nieocenione. Poza tym, dzięki KORBIE spotkałem się z wieloma szalenie interesującymi osobami. A co najlepsze, były to osoby związane z branżami, którymi interesuje się od lat, czyli kino i telewizja. Można by rzec, że KORBA  zmieniła moje życie.

Najtrudniejsze chwile podczas realizacji projektu?
Co prawda nie miałem chwil, które mógłbym określić jako ekstremalnie ciężkie, ale pewnie jeszcze nadejdą. Dotychczas najcięższym momentem były poszukiwania tzn. sponsora, czyli osoby, która sfinansowała by moje przedsięwzięcie. Chodzenie od biura do biura i ciągłe słyszenie odmowy bywa demotywujące. Ale warto! Warto realizować swoje marzenia i bez względu na przeszkody do nich dążyć.
 

W którym momencie uznasz/uznałaś swój projekt za zakończony sukcesem?
Hmm. Myślę, że projekt zakończę, kiedy zobaczę dużą ilość zadowolonych twarzy, chętnych do dalszej pracy przy filmie oraz jeszcze więcej osób zachęconych do oglądania filmów niezależnych.
 

Planujesz w przyszłości zorganizowanie kolejnego przedsięwzięcia?
A jakby inaczej! Trzeba się spełniać i dawać innym powody do radości. Trzeba pamiętać, że większość projektów, które są realizowanie, to projekty użyteczne społecznie, a więc cieszymy nie tylko siebie, ale również masę innych osób.
 

Co Ty wniosłeś w społeczność KORBY?
To dosyć ciężkie pytanie i moim zdaniem nie mnie na nie odpowiadać. Ale wniosłem z pewnością szczyptę optymizmu, dozę umiaru i wielką garść nowych pomysłów. A przynajmniej takie mam odczucie.
 

Największy autorytet?
Nie posiadam jednego największego, najważniejszego autorytetu – jest parę osób, które określam tym tytułem. Są to z pewnością członkowie mojej najbliższej rodziny, dzięki którym czuje, że dam sobie radę, jest to Sławomir Idziak, polski operator filmowy, którego dażę ogromnym szacunkiem i to nie tylko dlatego, że pochodzi ze Śląska. A pozostali? To wszyscy "pozytywnie zakręceni" ludzie, którzy wiedzą, czego chcą.
 

Największe marzenie?
I tu kolejna niejednoznaczna odpowiedź: nie mam takiego marzenia. Jestem osobą bardzo energiczną, mającą tysiąc pomysłów na minutę, a dosyć sporo z nich przeradza się w późniejszym czasie w marzenia. W ich realizacji  kieruje się jedną zasadą: od rzeczy małych do tych największych.



Projekt dla młodych liderów z Województw: Śląskiego, Dolnośląskiego, Opolskiego i Małopolskiego.


Projekt Korba: ul. Grabowa 2; 40-172 Katowice tel. +48 886 542 509 (Heyah), e-mail: info@projektkorba.pl


 

 

 Projekt dofinansowany ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich